Przesunęliście w prawo, pogadaliście chwilę i… co dalej? Wiemy, że przejście z czatu do świata rzeczywistego bywa stresujące. Dlatego Tinder postanowił nam to ułatwić. Podczas ostatniej konferencji Product Keynote w Los Angeles, marka zaprezentowała nowość, która może całkowicie zmienić sposób, w jaki randkujemy: Tinder Events.
„Na Tinderze wszystko zaczyna się od dopasowania, ale to nigdy nie jest koniec historii” – powiedziała Melissa Hobley, dyrektor ds. marketingu w Tinderze. „Z pokolenia Z słyszymy, że chcą, aby nawiązywanie kontaktów było bardziej naturalne, bardziej towarzyskie i mniej przypominało formalną pierwszą randkę. Wydarzenia dają im pretekst do wspólnego spędzania czasu. To zmniejsza presję i pozwala skupić się na wspólnej energii. Tinder tworzy prawdziwe przestrzenie, w których ta iskra może się naprawdę rozwinąć”. – fragment informacji prasowej Tinder.
Od „Matcha” do wspólnych wspomnień
Zamiast zastanawiać się, czy kawa to nie nuda, a kolacja to nie zbyt wielkie zobowiązanie, Tinder stawia na wspólne doświadczenia. Nowa funkcja to dedykowana karta w aplikacji, gdzie znajdziesz listę lokalnych wydarzeń zaprojektowanych z myślą o singlach.
Co tam znajdziesz? Wszystko, co najlepsze:
- Tenis plażowy i sportowe emocje,
- Wieczory z trivia i planszówkami,
- Warsztaty ceramiczne przy świecach,
- Koncerty i sesje o zachodzie słońca.
„Pokolenie Z chce, aby nawiązywanie relacji było bardziej naturalne, społeczne i mniej przypominało formalne przesłuchanie na pierwszej randce” – mówi Melissa Hobley, CMO Tindera.
Jak to działa? (To prostsze niż myślisz!)
Funkcja Events została zaprojektowana tak, abyś jeszcze przed wyjściem z domu wiedział/a, na kogo możesz liczyć na miejscu.
- Otwórz nową kartę Events bezpośrednio w aplikacji Tinder.
- Przeglądaj lokalne wydarzenia w Twojej okolicy.
- Zweryfikuj swój profil (Photo Verified) – to warunek konieczny, aby kliknąć „Interesuje mnie to” i zobaczyć listę innych zainteresowanych osób.
- Zarezerwuj bilet przez oficjalnego partnera.
- Po prostu przyjdź i baw się dobrze!
Dlaczego to strzał w dziesiątkę?
Badania pokazują, że single są od 2 do 4 razy bardziej skłonni do angażowania się w luźne, grupowe aktywności niż w tradycyjne randki 1-na-1. Wspólna pasja, muzyka na żywo czy sport zdejmują z nas presję „wypadnięcia idealnie”. Liczy się energia i wspólny vibe.
Tinder ma na koncie już ponad 100 miliardów matchy. Teraz daje nam przestrzeń, by te wirtualne iskry zamienić w prawdziwe ogniska. Na razie funkcja startuje w Los Angeles, ale trzymamy kciuki, by szybko zawitała na polskie podwórko!
Gotowi, by wyjść z trybu online? Do zobaczenia na mieście!
¹ Dane na podstawie badań wewnętrznych Tinder dotyczących zachowań singli w 2026 r.
Źródło newsa: Tinter pr




